Wycena

Jak wycenić kawiarnię przed sprzedażą

Eksperci KupBiz.pl 8 min czytania

Wycena małej gastronomii rządzi się innymi regułami niż wycena spółki produkcyjnej czy usługowej. Kupujący patrzy przede wszystkim na to, ile realnie zarobi, prowadząc lokal samodzielnie — dlatego punktem wyjścia jest SDE (Seller's Discretionary Earnings), czyli zysk sprzedającego powiększony o jego własne wynagrodzenie, jednorazowe koszty i wydatki niezwiązane bezpośrednio z działalnością.

Krok 1: policz prawdziwe SDE

Zacznij od zysku netto z ostatnich 12 miesięcy, a następnie dodaj z powrotem:

  • wynagrodzenie właściciela (jeśli sam pracuje w lokalu),
  • jednorazowe koszty (np. remont, spór sądowy, kara administracyjna),
  • amortyzację i odsetki od kredytów, które nowy właściciel może spłacić inaczej,
  • wydatki prywatne rozliczane przez firmę.

Krok 2: dobierz mnożnik

W gastronomii typowy mnożnik SDE dla lokalu bez własnej nieruchomości mieści się zwykle w przedziale 1,5–3,0x rocznego SDE — im dłuższa i bardziej korzystna umowa najmu, rozpoznawalna marka i powtarzalna klientela, tym bliżej górnej granicy przedziału.

Co zawyża, a co zaniża wycenę

Podnosi wartość:

  • długa umowa najmu z możliwością cesji,
  • stabilny, udokumentowany przychód (raporty z kasy fiskalnej, a nie szacunki "na oko"),
  • zespół, który zostaje po sprzedaży.

Obniża wartość:

  • najem kończący się za kilka miesięcy bez pewności przedłużenia,
  • odstępne wynajmującego przy cesji, które trzeba doliczyć do kosztu wejścia kupującego,
  • silna zależność przychodu od osoby właściciela (np. rozpoznawalny barista-influencer).

Najczęstszy błąd sprzedających

Najczęstszym błędem jest wycena "od kosztów" — sumowanie wydanych pieniędzy na wyposażenie i remont, zamiast liczenia od zdolności lokalu do generowania zysku. Kupujący i tak zweryfikuje to samodzielnie w procesie due diligence, więc realistyczna wycena od początku skraca negocjacje i zwiększa szansę na finalizację transakcji.